niedziela, 12 maja 2013

Od Tygrysa C.D. Nemezis

Dziewczyna odpskoczyła kiedy usłyszała niespodziewanie głos  Smoka, a ja się zaśmiałem.
- Uda się panu w końcu mnie nastraszyć?
- Następnym razem bardziej się postaram. No jak długo strzelałeś?
- Trzy godziny. Odpocząłem bo sobie opuszki pościnałem i pół godziny temu znowu wróciłem.
- Nie znudziło Ci się? - zapytała dotąd milcząca Nemezis.
- Trochę, wolę jeździć konno.
- A ten znowu swoje - zdenerwował się mistrz.

(Nemezis?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz