- Możliwe, że i tak jest. Jeśli będzie przy tobie, obserwuj ją, a gdy
gdzieś pobiegnie...możesz iść za nią i zobaczyć czy przypadkiem nie
zaprowadzi cię do obiektu tych kłopotów. Nie musi to być od razu coś
niebezpiecznego, przed czym chce cię ochronić, ale może przykładowo
chcieć ci po prostu coś pokazać. Tak więc, jak już mówiłam obserwuj ją i
jej zachowanie, pójdź za nią jeśli jest to możliwe. Oczywiście nie
możesz jej dodatkowo niepokoić swoim zachowaniem, więc najlepiej by było
gdybyś zachowała spokój w jej obecności. To chyba tyle co możesz na
razie zrobić... Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam. - uśmiechnęłam
się delikatnie i przeczesałam dłonią błękitne włosy.
<Nemezis?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz