piątek, 24 maja 2013

Od Tygrysa C.D. Miśki

-- Mmm, przyjemnie - odparła kiedy ją całowałem.
- A będzie jeszcze bardziej - złapałem ją za rękę i pociągnąłem za sobą. W drzwiach znowu zaczęliśmy się całować, jednak przeszkodziła nam Ice.
- Nie macie gdzie się całować, tylko na środku korytarza?
- A co zazdrościsz? - zaśmiałem się i pociągnąłem Miśkę dalej. Po jakimś czasie nie przestając się całować wpadliśmy na Leśnego Pana.
- No cieszę się, ze się kochacie, ale sami tutaj nie jesteście.
-- Bo Mistrz to nigdy nie był młody? - nie czekając odpowiedzi poszliśmy dalej. Zatrzymaliśmy się przed moim pokojem.
- A więc... - wziąłem ją na ręce - będę szarmancki.
-- No proszę, jestem mile zaskoczona - weszliśmy do pokoju. Zręcznie zamknąłem drzwi, a ją położyłem na łóżku. - Bardzo przyjemnie.

(Miśka?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz