- No cóż, przynajmniej będę wszechstronnie uzdolniony - zażartował chłopak - Mistrz mnie szkoli w łucznictwie, Ice w wyścigach konnych....
- A Nemezis w sztukach walki - dokończył Smok
- Słucham? - zapytaliśmy chórem
- Macie dobry słuch - prychnął zirytowany Mistrz - Do roboty!
(Tygrys?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz