- Znalazłam eliksir niewidzialności w dziupli! Z tym liścikiem - pokazałam go dziewczynie.
Sonyu, korzystaj z niego mądrze. To eliksir niewidzialności.
- A Ty coś masz? - zapytałam, niepewnie spoglądając na malutką wilczycę w jej ramionach.
- Mam, to właśnie mój skarb - odpowiedziała z uśmiechem.
(Nemezis?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz