- Ehhh....- zmieszałam się nieoczekiwanym pytanie dziewczyny - Może wiesz co się dzieje z Isleen?
- A skąd mam to wiedzieć? - zdziwiła się - Przecież to chyba ty jesteś lekarzem i to podobno całkiem niezłym
- No tak, ale ja się znam na leczeniu ran i chorób ludzi - wyjaśniłam się - A Isleen nie jest ranna tylko...ostatnio dziwnie się zachowuje, a słyszałam, że masz dobry kontakt ze zwierzętami więc....
- Powiedz mi co dokładnie robi? - przerwała mi
- Albo nie odstępuje mnie na krok albo nagle gdzieś znika. Zachowuje się jakby była czymś przestraszona i chciała mnie przed czymś ochronić....
(Pustelniczko?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz