- W porządku, ja jestem Nemezis - przedstawiłam się - Chodź ze mną to Ci pokażę ustronne miejsce do ćwiczeń
- Ale jestes pewna, że nikogo tam nie będzie? - zapytała
- Tak bo nikt oprócz Lesnego Pana i mnie nie wie o tym miejscu - wyjaśniłam- Zresztą ja je odkryłam dopiero niedawno i tam znalazłam Isleen
- No to prowadź - powiedziała i usmiechnęła się delikatnie
Zaprowadziłam ją w do jaskini w której znalazłam towarzyszkę. Miejsce było zaciszne i dobrze ukryte, a jednoczesnie było tu dosć przestrzeni na ćwiczenia.
(Pustelniczko?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz