-Kiedy tu zaatakują ?
-Nie jestem pewna
-Postaraj się - podałem jej dłonie
W tej chwili Nemezis straciła przytomność.Złapałem ją.Po paru sekundach otworzyła oczy.
-Kiedy ? - spytałem krótko,nie wypuczczając jej z rąk
-Za miesiąc - szepnęła
-Musimy iść do mojego brata
-Jakiego brata ?
-Skrzypka
(Skrzypek,nic nie wiesz o wizji Nemezis ok ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz