[...]
Rozejrzałam się uważnie po jaskini, do której zaprowadziła mnie Nemezis. Jaskinia była naprawdę przestronna co stanowiło jeden plus. Drugim było to, że zapewne nikt nie zakłóci mojego spokoju i bez problemu, do woli będę mogła sobie tu ćwiczyć zarówno walkę, jak i zdolności magiczne w samotności. Kąciki moich ust uniosły się powoli, tworząc stopniowo szeroki uśmiech. Odwróciłam się do dziewczyny i wykonałam przed nią delikatne dygnięcie, pochylając przy tym głowę. - Bardzo Ci dziękuję. Jestem ogromnie wdzięczna, że udostępniłaś mi miejsce, w którym mogę zarówno poćwiczyć umiejętności związane z walką, jak i te magiczne. - zamilkłam na chwilę, po czym znów się odezwałam: - Mogłabym Ci się jakoś odwdzięczyć? <Nemezis?> |
||
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz