- Może to dziwne i głupie, ale... - zawahałem się - ale chyba się w tobie zakochałem.
-- Z...za...zakochałeś? - zamurowało ją.
- No, tak. Jeżeli nic do mnie nie czujesz, to spoko, zrozumie przecież nie zmuszę Cię do tego abyś mnie pokochała...
(Miśka? Kochasz?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz