sobota, 4 maja 2013

Od Nemezis CD Davida

- Miło słyszeć – uśmiechnęłam się i lekko zarumieniłam
- To może pójdziemy się przejść? – zaproponował
- Chyba do pokoju! – zawołał Leśny Pan, pojawiając się niespodziewanie koło nas
- Ale Mistrzu już nic mi nie jest! – zaprotestował David – Czuję się dobrze, naprawdę….
- Bez dyskusji! – uciął Mistrz – Nemezis odprowadzisz go!
- Tak Mistrzu – odpowiedziałam z westchnieniem – Chodźmy – mruknęłam do chłopaka
- Czemu się zgodziłaś? – zapytał kiedy opuściliśmy teren Leśnego
- Bo mielibyśmy kłopoty, a tak możemy wykorzystać sytuacje – mrugnęłam do niego porozumiewawczo – Przecież Mistrz nie powiedział, że masz iść prosto do pokoju nie?
- No…
- No, więc pójdziemy do pokoju przez park
- Podoba mi się ten pomysł  – powiedział z błyskiem w oku
- No to chodź
Pociągnęłam Davida do parku. Spacerowaliśmy wśród drzew i krzewów, rozmawiając i śmiejąc się.
Nagle stanęłam jak wryta bo przed moimi oczami ukazała się straszna scena…

Zobaczyłam oddziały centurionów. Były ich setki, tysiące potworów. Dowodzili nimi potężni magowie, a przed nimi, na wzgórzu stał największy z Ikarian ich Król i dowódca. Wyglądało to tak jakby chcieli zaatakować jakieś miasto, ale nie o to tym razem chodziło. Celem ataku była….Silence! Nasza wyspa! Ikarianie szykowali się na nas. Do tego byli im potrzebni Ci wszyscy magowie. Chcieli za ich pomocą się tu dostać i wziąć nas z zaskoczenia!

Po chwili wizja znikła, a ja zachwiałam się roztrzęsiona. Poczułam, że ktoś mnie chwycił za rękę żebym nie upadła, a potem usłyszałam głos Davida.
- Nemezis, co jest grane?
- To nic, tylko…muszę iść do Żelaznego – odpowiedziałam cicho
- Przecież widzę, że coś jest nie tak – zaprotestował – Dziewczyno jesteś blada jak ściana! Powiedz co się stało!
Opowiedziałam mu co zobaczyłam. Kiedy skończyłam David powiedział…

(David?)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz