--Tygrys?Jakie to ma znaczenie?
-Niestety ma...-Zaśmiał się i obrócił w kierunku drzwi.
--Oyasumi...-Powiedziałam kładąc się pod koc.
Chłopak na chwilę zatrzymał się w drzwiach,jakby zrozumiał co powiedziałam.
-Taa,dobranoc-powiedział i wyszedł.
<CD?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz