Usiadłam tak jak prosiła dziewczyna i poczekałam aż zamknie za mną drzwi kiedy to zrobiła powiedziałam:
- Cześć. Mam Cię zaprowadzić do naszego szpitala na naukę opatrywania ran i tym podobnych rzeczy
- W porządku - zgodziła sie dziewczyna - Jestem Karou, a Ty?
- Przy Mistrzach mów mi Nemezis, a tak naprawdę nazywam się Alexandra - przedstawiłam się z uśmiechem
(Karou przepraszam, że tak krótko, dokończ proszę)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz