- Ok. Czyli wiemy już, że mamy iść na zachód, ale nie wiemy czego szukamy. A może...- urwałam bo naszło mnie pewne przeczucie - Chodź! - krzyknęłam do Stelli i ruszyłam biegiem w las
Po kilku minutach dotarłam do niewielkiego wzgórza. Chwilę później dobiegła do mnie Stella.
- No i po co mnie tu przyprowadziłaś? - zapytała trochę zirytowana
- Po to - powiedziałam, wskazując ledwo widoczne wejście do jaskini - Wchodzimy?
(Stella?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz