- Mi wszystko jedno.- powiedziałam, chowając katanę.- Ale skoro muszę...
- Nie musisz.
- Ale... Dobra, Chcę. Jeśli przez to kogoś rozwścieczę, to z chęcią.- szepnęłam.
- Więc Patch, oprowadzisz ją.- powiedział Żelazny.
- Serio, nie miałam pojęcia.- powiedziałam do niego z ironią.- Patch, oprowadź mnie szybko. Nie mam czasu na jakieś długie spacerki. Muszę coś sprawdzić...
- A co dokładniej?- zainteresowali się obaj.
- Wszystko. Nie będę żyć 9 lat w niepewności, prawda?- odparłam.
[ CD? Sorry, że krótkie ;c]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz