- Nie, bo to ma być niespodzianka, a jak Ci powiem to mi nie wyjdzie i nie zgodzisz się.
- Czyli? Ej wolę wiedzieć, bo inaczej nie idę.
- Zostało nam kilka metrów, więc? Widzę, że Cię ciekawość wyżera...
- No dobrze...
Weszliśmy do akademickiej szklarni do której dał mi klucz Leśny Pan.
- To widziało tylko kilka osób...
- Widziałam takie!
- Rosnące naturalnie? Jest tutaj też kwiat północy, ale musielibyśmy wrócić o północy...(Ice?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz