- Wartościowe przedmioty i informacje... - powtórzyłam.
- Tu jest ślad! - Nemezis wskazała ledwie widoczny na ziemi ślad.
Spojrzałam dalej. Skoro jedna wskazówka był na ziemi, drugiej należało szukać...
- Widzisz to drzewo? - wskazałam ręką. - To nie wygląda na naturalnie wyrastającą gałąź.
Podbiegłam do drzewa kilka metrów od nas. Gałąź była nienaturalnie wygięta i wskazywała zachód.
(Nemezis?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz