- Nie ma o czym opowiadać - powiedziałam, wzruszajac ramionami - Mój ojciec zginął jak byłam bardzo mała. Matka mnie nie cierpiała więc kiedy pojawiła sie okazja żeby się mnie pozbyć i zarazem trochę zarobić oddała mnie Ikarianom. Byłam u nich przez bite dziesięć lat jako worek treningowy...
- Co? - wtrąciła sie Stella
- No katowali mnie i traktowali jak manekin do ćwiczeń. Jak miałam trochę ponad dziesięć lat udało mi sie im uciec. Potem żyłem sama dopóki nie trafiłam tu - zakończyłam opowieść
Stella przez chwile milczała po czym odezwała sie cicho...
(Stella? Dokończ proszę)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz