- Hmmm... Wszystkiego jeszcze nie.
- W takim razie, chodź - powiedziała i zaczął oprowadzać mnie po zamku.
Wszystko było dla mnie nowe, nieznane. Mimo to, cieszyłam się, że mogę się na coś w życiu przydać.
- Tak szybko denerwujesz Mistrzów?
(Tygrysie?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz